Zastanawiam sie z czego sie cieszycie. Z wymeczonego 1:0 po karnym, gdzie brakowalo pomyslu na gre?
Ja bym rozumial ten umiarkowany dystansowy optymizm, gdyby Skowronek przejal zespol w czasie przerwy wirusowej. Ale przejal wczesniej, zespol prezentowal sie niezle, a teraz jest po prostu kupa dupa, kamieni kupa i drzymy o trzymanie a realne bylo jeszcze niedawn oze wejdziemy do 8 przy szczesliwym splocie innych wynikow.
Mnie razi kolejna rzecz. "Michal Buchalik to bardzo dobry bramkarz, ktory caly czas pracuje nad gra nogami i widzimy tego efekty" czy cos takiego na koncu bylo. Po czym sadza go na lawce.
Podobno w szatni atmofera zajebista
Znajac zycie jesli Skowronek utrzyma zespol to zostanie na kolejny sezon. Mysle ze start nowego sezonu i powiedzmy 7-8 spotkan przyszlego sezonu bedzie momentem na finalne oceny.
Mnie Skowronek nie przekonywal, i nie przekonuje.
Ciesze sie, ze nie odkrywal kwadratury kola i postawil na sprawdzone rozwiazania i mam nadzieje, ze nie bedzie znowu stosowal taktyk ktore wymusza sytuacja itp.