W przypadku Skowronka należy też mimo wszystko patrzeć przez pryzmat materiału ludzkiego, który ma do dyspozycji:
- 1,5 napastnika (bo Buksa póki co to niestety pół napastnika, do momentu aż nie będzie w stanie wytrzymać kondycyjnie całego spotkania)
- 1 skrzydłowy, któremu zaraz stuknie 35 lat i który już pewnych rzeczy nie poprawi, reszta skrzydłowych albo szklani albo jeźdźcy bez głowy
Nasz potencjał w ofensywie jest żałosny, a do tego w momencie, w którym stracimy Turgemana, nie będziemy mieć napastnika. Zupełnie nie dziwi mnie nasza tragiczna gra na 20-tym metrze od bramki przeciwnika, gdzie po prostu nie ma zrozumienia i pomysłu na grę.
Dlatego też jestem póki co bardzo daleki od zwalniania Skowronka, dajmy mu materiał ludzki, który będzie w stanie realizować jego założenia taktyczne i wtedy go będzie można ocenić.
p.s. tak wiem, że za przygotowanie kondycyjne po restarcie i ustawienie Klemenza na wahadle odpowiada trener
