|
Nie mam pojęcia co stało się z tą drużyną w czasie pandemii. Gramy naprawdę dramatycznie. Sił wystarcza na jedną połowę, czasami do 60 minuty, a zdarza się jak w meczu z Rakowem, że same siły nie wystarczają i zjadają nas ambicją (?).
Co dobrego moge powiedzieć? Wczoraj chyba nikt nie popełnił żadnego ważnego błędu, który spowodowałby strate bramki. Ale to w cale nei znaczy, że wszyscy zagrali dobry mecz. Ot po prostu na swoim "takim se" poziomie.
Skończyło się kombinowanie w obronie i w końcu mecz na 0. Z górnikiem znowu pewnie Klemenz na skrzydło bo Niepsuj pauzuje ... Kiedy wraca Bury?
Kuvelijć całkiem fajnie, ale znowu mu prąd odcięło i Wisła mecz mogła kończyć znowu w 10 przez niego.
Furman... człowiek instytucja: piłkarz, trener i sędzia w jednym
ja się pytam czemu kiedy została mu udzielona pomoc medyczna na boisku to go nie opuścił? Przepisy sie zmieniły, że jednak nie trzeba zejść?
No i to przerwanie gry chwytając piłke do ręki bez gwizdka, nie powinien kartki dostać?
|