|
Fajnie, że w końcu Skowronek przestał szukać kwadratowych jaj.
Natomiast godnie zastąpił go dziś w tym, moim zdaniem, dzisiejszy czarny - Frankowski.
Tyle zwykłych dotknięć w stronę Płocka, co on gwizdał to głowa mała.
Tyle fauli na Wiślakach, jakich nie widział, to tragedia.
Oczywiście, ze wszystkiego można się wybronić - zresztą nikt pewnie go nie będzie rozliczał. Bo niby kto? Sklerotyczny pan sławek?
Ale moim skromnym zdaniem sędziowanie było w kierunku wybijania Wisły z gry i faworyzowania Płocka.
Zwłaszcza końcówka gdy Furman cały czas szukał o kogo by się przewrócić.
Dobrze, że skończyło się jak miało się skończyć.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|