Nie generalizuję, tylko widzę, jak często sprawdzają się u nas transfery z niższych lig. Spoglądając na rozwój i wychowywanie młodych zawodników w historii najnowszej naszego klubu, niestety nie mogę być optymistą.
Co do naszych możliwości finansowych, to nie dysponuję taką wiedzą i nie wiem, czy rzeczywiście możemy rywalizować z połową ligi w tym względzie. Myślę jednak, że to jest główny czynnik, który może zachęcić wyróżniające się postacie do gry w Wiśle... Nie ma sianka, nie ma granka

.
PS Wiadomo dlaczego Pawłowski poszedł w odstawkę? Gdy dano mu szansę, był jednym z wyróżniających się zawodników. Przyszła przerwa zimowa i od tego momentu już nie gra, a czasem nie łapie się nawet do kadry meczowej. Dziwne, tym bardziej w obliczu problemów z obsadzeniem młodzieżowca w pierwszej jedenastce.