serek.c2 napisał(a):

|
Ja również pozwolę się nie zgodzić - to nie zakłamywanie rzeczywistości, Raków pozwalał nam na takie granie, samemu grając po prostu "nisko", zdecydowanie inaczej niż w Krakowie.
|
Daj spokój z tym samobiczowaniem się. Ja rozumiem, że nie jesteśmy hegemonami w tej lidze, ale to nie jest tak, że zawsze i wszędzie jak gramy lepiej, to dlatego, że przeciwnik nam na to łaskawie pozwolił. Uwłaczasz w ten sposób chłopakom, którzy naprawdę całkiem fajnie przycisnęli Raków w pierwszej części meczu.
Ogromne problemy z wyjściem Rakowa spod naszego pressingu potrafili to zauważyć nawet słynący z "obiektywizmu" komentatorzy C+, więc dlaczego u licha my mamy za wszelką cenę deprecjonować wysiłek swoich własnych piłkarzy i to na tle średniaków z Rakowa.