|
To, co wczoraj odpie...ał Buchalik woła o pomstę do nieba.
- 30 minuta: piłka skierowana na naszą połowę w kierunku bramki. Ścigają się do niej dwaj wiślacy i jeden rywal. Buchal wybiega z bramki i widać, że jeśli zrobi jeszcze 2-3 kroki będzie mógł wyjaśnić sytuację poza polem karnym, bo pika leci w jego kierunku. Nie gdzieś w bok, nie od niego. W jego kierunku.
Buchal rozmyśla się i wraca do bramki. Po zakończonej szczęśliwie sytuacji dostaje zjebkę od obrońców.
- zabawa piłką w polu karnym omal nie zakończona stratą
- wybijanie po autach
- stanie na linii przy wszelkich dośrodkowaniach
Możecie sobie pisać, że ktoś znalazł sobie kozła ofiarnego.
Ja krytykuję Buchala od początku. Z jego postawy bije strach i zagubienie.
Nie jest odpowiedzialny za wszystkie porażki, ale nie wnosi żadnej wartości dodanej
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|