|
Troche lat pilke ogladam, troche sie nia interesuje i jak zobaczylem awizowany sklad to mialem powazny problem zeby jakos to sobie ulozyc w ustawieniu.
Nikt zdrowo myslacy czlowiek chyba nie rozumie co mial na mysli trener i co chcial osiagnac mieszajac zawodnikom pozycjami. Chcial zaskoczyc Papszuna? Zespol, ktory wychodzi na boisko grac swoja pilke a nie dostosowywac sie do przeciwnika?
Niestety, ale tym meczem kurtyna opadla i widac ze Skowronka przerosla rola trenera Wisly. Poza wzmocnieniami skladu jednym z wazniejszych zadan zarzadu bedzie znalezc trenera, ktory bedzie kims takim jak Papszun dla Rakowa.
|