|
Chciałem tylko napisać, że Buchalik jest najgorszym bramkarzem w Ekstraklasie. To jest niewiarygodne jakim on jest słaby. Kompletne zero jakichkolwiek umiejętności bramkarskich. Podsumujmy:
1. Bronienie - łapie tylko łatwe piłki i tylko wtedy kiedy leci w niego (a czasem i to mu się nie udaje). Ne umie obronić żadnego trudniejszego strzału, u niego nie mowy o wybronieniu jakiegoś meczu, o jakiejkolwiek trudniejszej interwencji. Jednak nie to jest u niego najgorsze
2. Wykopy - tragedia. 90% jego wykopów albo trafia do przeciwników, albo nie dolatuje nawet do połowy, albo leci w aut
3. Wznawianie gry - musi być w tym naprawdę denny, skoro piłki wybija za niego obrońca. Ale nie chodzi tylko o wykopy - on nie potrafi szybko wznowić gry, po złapaniu piłki trzyma ją przez kilka(naście) sekund i z kontry nic nie wychodzi, a jeśli już się zdecyduje, to zamiast wyrzutu ręką to kopie byle gdzie (najczęściej do przeciwnika, albo w aut)
4. Gra na przedpolu - wisienka a torcie. Buchal jest mistrzem fatalnej gry na przedpolu. Każde dośrodkowanie to jest panika u niego, bo on kompletnie nie umie wychodzić do piłek, cały mecz jest przywiązany do linii bramkowej. Do tego swoim zachowaniem wprowadza niepewność i panikę w szeregi obrony, z powodu tego że obrońcy kompletnie nie mogą polegać na swoim bramkarzu.
Nie piszę tego z powodu meczu z Rakowem, tylko ktoś w końcu powinien ocenić (nawet subiektywnie) całokształt naszego tzw. "bramkarza". Dobry bramkarz to podstawa sukcesu. Dobry bramkarz potrafi wybronić kilka punktów, potrafi szybko i celnie wznawiać grę, potrafi być pewny przy dośrodkowaniach i wprowadza spokój w poczynania swojej drużyny. Buchal nie potrafi kompletnie nic z tego i jest absolutnym przeciwieństwem dobrego bramkarza.
|