Wyświetl pojedynczy post
Wehrmacht
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 09.2009
Skąd: Katowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#109
Stary 20.06.2020, 21:56
Levis88 napisał(a):Wyświetl post
Każdy mecz w tym innym ustawieniu dostosowujemy się do przeciwnika a nie przeciwnik do nas. W sumie nic dziwnego bo nie mamy swojej wypracowanej gry, schematów itp. Do tego ciągłe tasowanie pozycjami zawodników. Kuerwa. My gramy o utrzymanie a gość bawi się w najlepsze, buduje swój warsztat i uczy się na "własnych" błędach.
O, to, to. Co mecz przed i po meczu slyszymy - a bo ci sa tacy i tacy, graja tak i tak wiec musielismy zmienic to i to. A Papszun dzisiaj zapytany jak zareaguje na kolejne N-te ustawienie Wisly “ my zawsze staramy sie grac swoje “ My co tydzien jakies zjebane eksperymenty teraz odwalamy bo Piast taki, Legia za silna, Rakow za wysoki, a Arka za bardzo zmotywowana.

Aaa jeszcze jedno - na jakiej zasadzie oceniacie forme pilkarzy? Jakiej formy i czego oczekujekcie od np. Savicevicia przed ktorym w jednym meczu biega Boguski i na skrzydle Holownia, a w nastepnym Klemenz, a w dodatku co chwile do srodka pcha mu sie Kuba, bo jego miejsce (skrzydlo) juz zajete przez nowego Robbena. Czego oczekujecie od Zhukova, ktory za soba zamiast jak wczesniej miec normalnie pare stoperow ma srodkowego pomocnika w jakims potworkowatym ustawieniu, w ktorym o co chodzi wie chyba tylko Skowronek. Moze trzeba wziac pod uwage ze tzw. forma pilkarzy moze sie brac z kretynskiego ich ustawiania na boisku? Byl juz filozof co robil z Klemenza def. pomocnika, to teraz nastepny wymyslil mu nowa pozycje - wahadlo. Ja pier*dole co tu sie odstawia?
Ostatnio edytowane przez Wehrmacht : 20.06.2020 o godz. 22:10.
Odpowiedz cytując