MaLk napisał(a):

Przekombinował. No cóż, takie życie. Wygląda na uczącego się na błędach, więc jakoś damy radę
|
Potwierdzam. Jakoś mógł zrobić zmianę, która wprowadziła nieco ruchu z przodu. Kuveljić zapomniał ze sobą mózg na boisko zabrać, no i poszedł się myć przed przerwą. W dziesiątkę jeszcze trochę postraszyliśmy Raków, ale sił nie było za wiele, to wyszło jak wyszło. Mimo wszystko dobrze się to oglądało, szkoda tylko tego cofania się niemalże na linię bramkową. Jednak nie możemy zapominać, że ten zespół walczy o utrzymanie, nie o mistrza. A tego utrzymania nikt nam za darmo nie odda.