Ja tam Arki bym się nie obawiał - nawet jak historycznie dziś przejebiemy. Bardziej bym patrzył na scyzorów, którzy wyglądaja dobrze i z amikarzami mogą nawet zrobić niespodziankę. A wtedy będzie nerwowo.
Moim zdaniem finalnie to skończy się naszym i scyzorów remisem i nie zmieni się nic
