|
Powiem tak... w kontekście 99,9% wpierd... olu w gdyni dzisiejszy wynik bezcenny.
Nie tyle, że mieliśmy szczęście bo w naszych bramkach nie było nic szczęśliwego, a nawet można powiedzieć, że mieliśmy pecha vide dogranie Burego na Boguskiego...
Raków jako drużyna poziom wyższy z koszykarzem czy siatkarzem brałnem forbsem i innym parapiłkarzem szwacem wcale nie miała jakoś sytuacji mimo optycznej przewagi.
Wnioski są proste jak konstrukcja cepa: grać czasem potrafimy, ALE głównym czynnikiem dominacji naszych przeciwników jest +10kg w butach, motoryka jakbyśmy byli przyspawani - dawno czegoś takiego nie widziałem, do tego brak wyczucia piłki - mam nadzieję, że w kolejnych meczach tych kilogramów bedzie coraz mniej.
|