|
To bronienie się w polu karnym i wybijanie na oślep byle dalej przez 3/4 meczu to jest tragedia. Może ktoś zwrócił uwagę jak się zachowuje obrona po takim wybiciu - mianowicie trudno to nazwać nawet chodem, raczej drepczą małymi kroczkami do przodu, dalej pozostając w polu karnym. Poza kilkoma akcjami z grą na jeden kontakt (które i tak się kończyły za szybko) nie było niczego, żadnego pomysłu na grę.
Tak jak pisze kwolf - miło ze strony Sobola, że wyciąga rękę do nas. Do 9 miejsca tracimy 4 punkty, jeśli Arka nie wygra to mamy 4 punkty przewagi nad strefą spadkową - jest to przyzwoity punkt wyjścia. Różne rzeczy będą się działy, w każdym razie zwycięstwo w Gdyni bardzo nam pomoże - Korona gra wtedy z Lechem.
|