masada napisał(a):

To jest piekielnie ważny mecz, nie wiem, czy nie najważniejszy od lat, mam nadzieję, że wszyscy to rozumieją. Ewentualne zwycięstwo pozwoliło by zapewne znowu odskoczyć od strefy spadkowej i ich trochę podłamać.
Poza tym warto mieć cały czas głowę nad wodą, bo wcale nie jest przecież w stu procentach pewne, że rozwój wypadków nagle nie sprawi, że liga wcale nie będzie dokończona, co już wszyscy widzę uznali za pewnik.
Naprzód Wisło, naprzód TS!
|
Jeden mecz nam sprawy nie rozwiązuje. Mamy do końca sezonu 9 meczów, potrzeba 12 punktów do utrzymania się. Cztery u siebie trzeba wygrać.
Szkoda, że stadion zamknięty ;(