MaLk napisał(a):

|
Cholera wie, jaka jest przyczyna. W wersji optymistycznej, świadomie olaliśmy początek, szykując szczyt formy na kluczowe mecze. I tej wersji będę się trzymał.
|
Też się tego trzymam.
Być może:
- w klubie zorientowano się, że i tak nie dogonimy pierwszej ósemki, więc szkoda formy na pierwsze mecze?
- w klubie zorientowano się, że i tak nie wygramy z Piastem i Legią , więc szkoda formy na pierwsze mecze, a należy traktować je jako sparingi budujące formę?
- w klubie zorientowano się, że lepiej nawet teraz stracić punkty z Rakowem czy Arką, a odebrać je potem sobie w fazie "walki o spadek", więc szkoda formy na pierwsze mecze,
To, w zasadzie wyczerpuje wszystko.
Należy liczyć, że nie chciano popełnić błędu Podbeskidzia, które kiedyś do ostatniej kolejki fazy zasadniczej biło się o pierwszą ósemkę, by potem spaść z hukiem z Ekstraklasy.
Mamy dwa mecze do końca rundy, a potem puchar maja...

czy tam czerwca.
Słaba dyspozycja dzisiaj to efekt świadomego przygotowania formy na potyczki z potencjalnymi spadkowiczami.
Tak to sobie tłumaczę..... Ale nie wiem, czy sam w to wierzę.
Jeśli to nie wyjdzie, strach myśleć.