|
Duża poprawa gry w stosunku do Gliwic nie wystarczyła, niemniej jednak póki były siły to wyglądało to naprawdę dobrze. Biorąc pod uwagę też ilość kontuzji to nie mieliśmy argumentów by postawić się Legii w całym meczu. Gdyby na ławce był Turgeman, Savicevic, Mak... Ale to wszystko gdyby.
Mecz z Rakowem meczem kluczowym w walce o utrzymanie. Morale trzeba koniecznie podbudować. Szkoda tylko że mecz już za 3 dni, czyli realnie dzisiaj rozruch i odnowa, jeden trening i mecz w środę..
Może gdy obrona wróci do wyjściowego ustawienia oraz środek będzie funkcjonował odpowiednio to Raków nam nie podskoczy. Gorzej bedzie że strzelaniem bramek bo za bardzo nie ma komu...
|