|
Ostatnio podobne marzenie jak fuksiarska wygrana z Legią miało miejsce przed ostatnim meczem z Legią w Warszawie.
Jak już liczymy na fuksa, szczęście, bo to ekstraklapa to z nami jest źle. Tutaj trzeba wstrząsu bo za 6 tygodniu to już niczego nie będzie zbierać.
Chciałbym aby to był tylko problem fizyczny, który można szybko naprawić ale odstawiliśmy w kazdym elemencie gry, że wystarczy wspomnieć kiksy Buchalika, czy strzaly w kosmos Brożka. Wszystkie zabawy "integracyjne" w Arlamowie podeszły w zapomnienie.
|