ehh 2 miesiące i już zdążyłem zapomnieć, że jeszcze możemy spaść, jak komuś pandemia nie zszargała do końca nerwów to Wisełka poprawiła

niestety, 2.5 miecha temu bylismy w gazie, aktualne rozgrywki trzeba traktować jak 'nowy sezon' bo taka też była przerwa, więc weszlismy w niego beznadziejnie. Najgorsze, że w tym 'nowym sezonie' już nie mamy pola manewru na słabsze mecze...