Karherop napisał(a):

Dodam od siebie.
Kibice Wisły od kilkunastu lat zbyt wielka wagę przywiązywali do tego kto jest aktualnym Prezesem klubu, pomijając często kto jest właścicielem.
Za Cupiala prezesów mozna podzielić na tych którzy mieli do dyspozycji pieniądze i na tych którym Cupial przykręcał kurek. Tyle było z ich konpetencji. Trwałych struktur nie zbudował żaden z nich.
Warto się zastanowić ilu z tych "fachowców" z ostatnich lat widzielibyście teraz na stołku Prezesa zamiast Dawida. Na palcach jednej ręki ich policzycie, jeśli się doliczycie....
Po tym jak swój biznes rozwijał Jazdzynski i Królewski naprawdę ktoś sądzi że mianowaliby na to stanowisko kogoś kto się nie nadaje? Trochę zaufania ludzie
|
Powiem Ci, ze te porównania to troszke tak pod teorie naciagane.
Za Cupiala? Przede wszystkim trzeba sobie zadac pytanie, jakie prezes posiadal kompetencje oraz czy jego decyzje byly decyzjami suwerennymi. Wydaje sie to wątpliwe i w większości przypadków byly one zapewne podporządkowane zdaniu bossa.
Jesli chodzi o budowanie struktor, to ciezko zbudowac cos, gdzie jest tylko parcie na mistrzostwo i LM. Wynik mial byc na tu i teraz, wiec ciezko teraz wymagac od prezesów cudow, jesli nawet ktos mial checi i wizje, to zaraz musial pakowac walizki

Jestem przekonany ze Dawid, rowniez nic by nie zbudowal i predzej czy później Cupial pomachał i jemu chusteczka na pożegnanie.
Po tym jak Jazdzynski i Krolewski rozwijali biznes...to argumentem? To powiem Ci, ze Cupial rozwijal lepiej i konkretniej, inna klasa biznesowa...a sam podsumowałeś jego wybory
Oczywiscie, to co napisalem nie ma opiniowac Dawida. Prezes jak prezes, z gówna bata u nas nie ukreci, sparzyć tez nie ma czym , utopić tez ni ma czego
Gdyby na stole leżały grube melony, przysłowiowo gdyby mozna je przedupcyc to mozna sie rozwodzic a tak, prezesem mogl by byc nawet Jarek Krzoska
