korzystając z nadmiaru czasu przeczytałem pozycję pt "Stan futbolu" autorstwa Krzysztofa Stanowskiego , pozwolę sobie napisać o niej kilka słów , a potem co tam o Wiślakach bo jest kilka wzmianek , niektóre szokują
Książkę czyta się ciekawie, nawet bardzo ciekawie, autor nie boi sie prać publicznie brudów , właściwie cała książka się z tego składa.
Po pierwsze trzeba przebrnąć przez gigantyczne ego autora , czytając jego teksty na weszło nie byłem świadom tego że jest ono aż tak wielkie, choć trzeba przyznać że ma po temu kilka powodów:
- rozpoczęcie pracy jako dziennikarz sportowy w wieku 14 lat (w przeglądzie sportowym, w czasach przed internetowych , gdy gazety drukowane faktycznie miały coś do powiedzenia)
- wyjazd jako korespondent na MŚ 2002 w wieku 19 lat
- bliskie znajomości z naprawde ważnymi postaciami polskiego sportu
- rozkrecenie znanego wszystkim portalu
jednak lektura pokazuje tez że jest z niego straszna szuja, generalnie przyzwoity człowiek zachowałby większość z tych historii dla siebie , tym bardziej że nie wszedł w ich posiadanie podczas wywiadów , lecz poprzez prywatne relacje z bohaterami , czasami bliskie , wręcz przyjacielskie
nie przeszkodziło mu to później ich przedstawić w kompromitujących okolicznościach
z osobami które uważał za wrogie (Kucharski, Kołtoń) to już pojechał jak ze szmatą
cały rozdział w którym opisał wyjebanie sie z roboty prez Kołtonia , to już lvl expert autolansu i obracania kota ogonem
do tego właśnie ten lans (zarabiałem kosmiczne pieniądze) , te wszystkie obiady w knajpce w barcelonie itp
może wkurzać
nie ma też obiekcji przed przyznaniem sie że sam korzystał z przysług "fryzjera" , albo że coś tam wiedział ale nie napisał bo coś tam coś tam , albo jak szantażował piłkarzy że opubllikuje kompromitujace materialy (i znowu obracanie kota ogonem, opisuje pewne rzeczy w kontekscie żartu, ale wysatrczy sie chwile zastanowic i zdjae sobie czlowiek sprawe , ze stanowski robil ludziom zwykle swinstwa)
i jedno wyjasnienie: absolutnie nie jest on legionistą , poświęcił spory rozdział na wyjaśnienie (dość sensowne) dlaczego na Legie ma wyjebane (to pisze , bo często w różnych tematach był on na naszym forum przedstawiany jako antywiślacki legionista)
no a teraz o byłych Wiślakach , żeby usprawiedliwić czemu ten post tu akurat w dziale byli Wiślacy
na co zwróciłem uwagę
1 w książce "Spalony" czyli o Iwanie, było opisane jak Wisła sprzedała mecz Ruchowi Chorzów , o czym Iwan podobno nie wiedział, no ale sie dowiedział , bo po meczu kolega z drużyny przyniósł mu 60 tys złotych , a Iwan je przyjął.
no więc Stanowski w swojej książce przyznaje że ocenzurował tamten fragment (był współautorem) po to by nie zaszkodził Nawałce w zostaniu selekcjonerem kadry , no ale już teraz (w 2016 powstał "Stan futbolu") już mu nie zaszkodzi więc ujawnia że tym piłkarzem który dał pieniadze Iwanowi była Adam Nawałka
2 w rozdziale o "Fryzjerze" , przy okazji aresztowania Wita Żelazko, sugeruje że w ustawianie meczy zaangażowany był Kazimierz Węgrzyn
3 (istotne, bo pokutuje mit że WIsła za czasów TF w proceder handlu meczami nie była zaangażowana , bo była za dobra i "nie musiała") Wisła kupiła mecz z Amicą Wronki
(o ten
http://historiawisly.pl/wiki/index.p...sła_Kraków_2:1 )
jest to poparte relacją Macieja Szczęsnego , podobno tylko on i Frankowski nie chcieli zapłacić
niestety (?) amica pomimo przyjęcia pieniędzy za remis w ostatniej minucie wpuściła murzyna który strzelił gola na wagę zwyciestwa
4 w tym samym rozdziale jest wypowiedz młodego Dziurowicza , że na tamten czas jedynym trenerem który nie był umoczony w ustawianie meczy był Kasperczak
5 Franciszek Smuda , tutaj jest cały rozdział poświęcony darcia łacha z byłego selekcjonera, generalnie jaki Smuda był taki był , więc możecie się domyślać co tam jest napisane , tylko dodam że Stanowski podkreśla że Smuda go lubił i darzył sympatią , tym dziwniej się czyta ten rozdział...
6 fajna anegdotka jak Lenczyk nie podał ręki jednemu z dziennikarzy Weszło , bo tamten (młodszy) pierwszy wcyiągnął rękę , a Orest powiedział że są takie przedwojenne zasady że pierwszy wyciąga ręke starszy
7 raz Stanowski chwali się jak przed meczem Polska-Litwa tak popsuł morale w drużynie że przegrała z Litwą (przed euro 2012) tutaj to właśnie jeden z bardziej kurewskich fragmentów: Stanowski chwali sie że prawdopodobnie dzieki niemu przegralismy ten mecz (uważa że to spoko bo to na złość Smudzie , a Smuda - wiadomo...)
całość przedstawia jako pyszny żart (!) swój i Mariusza Piekarskiego
mianowicie przyłapali kilku piłkarzy kadry na ....ach, i postanowili ich zaszantażować , że nie ujawnią tego jeśli potem na antenie podczas wywiadu zareklamują Weszło.com !!!!
że niby i tak nie zamierzał tego publikować bo ma takie zasady ze nie rozbija rodzin , ale z Mario wymyślili żeby sobie zrobić taki ŻART z piłkarzy
dlaczego o tym fragmencie tutaj piszę w temacie "byli wiślacy" ?
bo kadrowiczem który negocjował ze Stanowskim żeby tego nie publikowac był Darek Dudka
8 ujawnia kulisy niezatrudnienia w Wisle Wilfrieda Szaefera - ponoć było prawie dogadane , ale Wisła nie chciała sie zgodzic na jego sztab , miałby pracować z tutejszymi fachowcami
9 Niedzielan , to łebski gość, który kręci poważne biznesy
10 Gorawski licytował się z kolejnym partnerem Siwiec (wcześniej była z Damianem) któ ma lepsze ciuchy
11 Gorawski , Kłos i Żurawski stracili głowy dla dup i zostali przez nie wyjebani na hajsy
12 Żona Błaszczykowskiego , jest poukładana , ogarnięta , skromna (przeciwienstwo kurew z pkt 11)
13 Cupiał z Zarzeczny sie dośc mocno waflowali , dopóki Zarzeczny nie opisał jak Cupiał jada hot dogi na orlenach
tyle wzmianek w jakiś sposób powiązanych z TSem
ogólnie książka warta przeczytanie , jednak obraz Stanowskiego nie jest dla mnie za korzystny po jej lekturze