|
To raczej Ty przeczytaj ze zrozumieniem mój post. Po pierwsze odnosiolem się TYLKO do drugiego akapitu Twojej wypowiedzi. A po drugie to że nie daje powodów, aby mówić o nim negatywnie nie oznacza, że trzeba o nim myśleć pozytywnie*. Co do reszty się zgadzam
* Oczywiście sam nie podchodzę do Niego negatywnie, ale też nie widzę powodu by myśleć o Nim pozytywnie. Po prostu uważam, że czas pokaże. Ale póki co nie jest to powód to entuzjazmu.
|