|
Co poniektórym widzę już mocno oddupca w tym temacie i snucia teorii spiskowych. OBI był od restrukturyzacji klubu i wyprostowania cash flow w ciągu tego okresu czasu. Dawid ma być prezesem Wisły na inne zadania związane z np. zbudowaniem relacji z miastem, rozbudową akademii i ogólnie zarządzaniem klubem w innej rzeczywistości. Przed Spółką nowe zadania i inne możliwości po dogadaniu się z Towarzystwem Sportowym. Kuba, Jarek i Tomek mają wreszcie inne narzędzia do rozbudowy fundamentów Wisły. Była to NATURALNA ZMIANA, która jak widać była dawno przemyślana i zrozumiana z obu stron.
Rozpier****ją mnie teksty podważające kompetencje Dawida. Nie chcę wracać do przeszłości, ale przez prawie 3 lata naszym prezesem była Sarapata i gimnazjalista z doświadczeniem zarządzania siłownią Miśka. Gdzie teraz przebywają, nie trzeba mówić. Już nie będę wracał do różnych ananasów z ramienia TF jak Gaszyński, którzy opowiadali różne bajki o Coca-Coli etc.
Ludzie, wchodzimy wreszcie w piękny, w pełni profesjonalny sposób budowania klubu i jego fundamentów. Nasz klub od porażki na Cyprze w 2011 roku tak naprawdę ulegał powolnemu rozkładowi aż do zatrzymania akcji serca w styczniu 2019 roku. Był w między czasie wystawiany na ośmieszenie i szczyty absurdu w postaci Meresińskiego, zarządzania przez TS i finalnie kabaretu z jakimiś przebierańcami i gościem z parasolką.
Już nie będę komentował żałosnych dyskusji, który z trójki ma więcej kasy. Wisła ma być SAMOWYSTARCZALNA. Doceńcie to co mamy teraz bo obecni właściciele z Kubą na czele spadli nam jak gwiazdka z nieba. W życiu z klubu nie wyciągnęli choćby złotówki, a przy tym bez pensji dla siebie walczą o jego byt. Zobaczcie na raportach, ile wynosiły łączne zarobki obecnego zarządu nie mówiąc o 500+ Kuby.
Ostatnio edytowane przez lucas8 : 24.04.2020 o godz. 11:20.
|