|
Nie uogólniaj proszę i nie pisz kogo co rusza, a już na pewno nie pisz tego w moim kierunku. Mi nigdy nie podobała się nazwa sponsora wbita w człon nazwy klubu, tak jak nie podobało mi się "łączenie" z Unią, aby grać w ekstraklasie koszykarzy. Podobnie nie jestem szczęśliwy, gdy którakolwiek sekcja jest zmuszona zawiesić działalność ze względów finansowych/innych. Rozumiem jednak, że są sytuacje bez wyjścia i zapewne w takiej się Towarzystwo znalazło, jeśli mówimy o basenie i sekcji pływackiej.
Zakładasz pewne rzeczy, teoretyzujesz (pokazuje jak bardzo TS zadłużył tereny i co potencjalnie można było za taką kwotę zrobić), nie mając wiedzy na temat umów pomiędzy Wisłą a Platinium, czy ogólnie o sytuacji finansowej Towarzystwa. Zapewne nie sprawdziłeś, czy wpis w hipotece dotyczy jedynie basenu (o ile w ogóle dotyczy)? Zapomniałeś, że planują jeszcze inną, dużo większą inwestycję? Sam mam wątpliwości w związku z inwestycjami Platinium. Nie mam jednak szczegółowej wiedzy na ten temat, dlatego nie będę drwił z każdego ruchu Towarzystwa.
Przechodząc do Twojego porównania. Nikt nie wyobraża sobie, by Wisła piłkarska grała poza Reymonta. Oczywiście, jeśli będzie nas stać na wynajem obiektu, to nigdy do tego nie dojdzie i każdy wyprowadzce byłby przeciwny. Jeśli jednak nie będzie nas stać? Taką możliwość już rozważaliśmy jako klub... Jeśli gra na Reymonta przekraczałaby możliwości finansowe klubu, miałoby to się wiązać z upadkiem, to rozumiem, że wolałbyś spółkę położyć, niż zagrać w przykładowym Sosnowcu? A co, jeśli stadion nie nadawałby się do rozgrywania spotkań ze względów bezpieczeństwa, wymagałby gruntownego remontu - na to spółki piłkarskiej nie stać, co wtedy Konrad?
Kolejny raz silisz się na ironizowanie (koszykarki) - mi się w takiej formie nie chce rozmawiać. Nie jestem przedstawicielem TS, więc jak chcesz zadać jakieś pytania Wisłockiemu, zrób to osobiście (jest choćby na tt).
|