Nie wydaje mi się, żeby Blaszczykowski został prezesem na zasadzie "Kto z nas? Moze Pan, Panie Waldku?" - z tego co przedstawiane jest w mediach, a w zasadzie przez Królewskiego, DB był cały czas bardzo blisko wszystkich operacji, które prowadzil Obidziński, sam zajmował się renegocjacją niekorzystnych umów etc.- może rzeczywiście jest małym wychowankiem PO, który zresztą od początku mówił, że w Wiśle jest tymczasowo, zreszta taka specyfika jego pracy - przychodzi, stara się odgruzować, pokazuje jak to powinno wyglądać i idzie dalej.
a tak offtopowo - Jaroo1 udawana pandemia?
