|
Też tego nie kumam. Zrobić teraz miesiąc/dwa przerwy, a później gramy dalej. Przerwa między kolejnym sezonem tydzień/dwa i po problemie. Do tego EURO w 2021, Ligę Narodów odwołać i cała sprawa załatwiona, wszystkie ligi mogą spokojnie dograć sezon i na jesień ruszyć z nowym, na puchary też byłby czas.
Oczywiście to wszystko przy założeniu, że do 2 miesięcy będzie po epidemii. Jeżeli nie to brak sportu będzie nas interesował najmniej.
Z drugiej strony te płacze mnie trochę denerwują. Piłkarze nie chcą jechać na mecz i grać, mimo że i tak 'pracują' w teoretycznie zamkniętej grupie o mniejszym ryzyku. Kasjerka w sklepie ma przejebane i idzie do pracy.
the future's uncertain
and the end is always near
|