Co do strat w związku z meczem Wisła - Legia. Ja bym poszedł dalej i urządził wielki wirtualny mecz

Wlącznie z kupowaniem wirtualnej kiełbachy itd - serio. Zanosi się na nudne tygodnie, bez szkoły, bez atrakcji na mieście, stresowych tygodni, w Polsce wirus rozprzestrzenia się wolno, ale zapewne przyspieszy za jakiś czas, także ludzie beda siedzieć w domu, także ta zabawa może okazać się atrakcją i czymś co zapisze się w pamięci.
Np haslo "przepełnijmy stadion" i jedziemy ponad 33 tys biletów. Bilety na wirtualne trybuny, od najtańszych znizkowych, do najdroższych, niech każdy sobie wybierze czy chce kupić taniej czy drożej itd a w dniu meczu wpierdalamy wirtualne kiełbachy za kilka zł.
Tylko do tego by trzeba stworzyć jakąs odrębną platformę aby móc sprzedawać x biletów po 15 czy 20 zł, żeby nie bylo ograniczeń ilościowych.
I myslę, że to jest jedyna sensowna opcja żeby coś zarobić - a może nawet przebić zyski z dnia meczowego... Jeśli klub tego nie podejmie to na bank jesteśmy x setek tysięcy czy milionow w dupę, bez walki.