Slash napisał(a):

Wiecie co wam powiem? Cholernie mi się podoba ta gotowość do niesienia pomocy klubowi. Od ponad roku wygrzebujemy się z gówna i nie jesteśmy zniechęceni. Widać że ludzie czekają tylko na znak i wtedy wszystkie ręce na pokład. Od razu widać, że ludzie są świadomi sytuacji (przepada nam mecz z pewnym kompletem na trybunach i kasa) i nie chcą, żeby nasza dotychczasowa praca poszła na marne.
Za Cupiała wydaje mi się tych podziałów między nami było więcej - dobrze się leżało na worku z hajsiwem od bogatego wujka.
Mamy rzuconą kolejną kłodę pod nogi - tym razem przez sytuację ogólnoświatową - ale zamiast płakać jacy to my pokrzywdzeni przez los (vide wiadomokto) działamy, sypią się inicjatywy, pomysły. Tak dalej - razem odbudujemy wielką Wisłę.
|
Myślę, że swoje też zrobiła ostatnia forma Drużyny. Łatwiej o zaangażowanie kibiców gdy widzą, że piłkarze też się starają.
A co do sytuacji na linii SA-TS: chyba już wiem co będę robił w Sylwestra. Niestety dokładnie to samo co rok i 2 lata temu - nerwowo przeglądał forum...