s1mone napisał(a):

Ja się zupełnie nie zgadam. Savicevic odkąd gramy Bashą i Zhukovem gra coś pomiędzy dychą a ósemką. Prędzej bym go dychą pełną gębą nazwał niż szóstką. Zdarza mu się wrócić i powalczyć o piłkę jak bronimy całym zespołem (generalnie Vukan zawsze dużo pressuje i biega), ale on przecież praktycznie w każdym meczu wchodzi w strefę napastnika przy dośrodkowaniach czy krótkim rozegraniu w grze pozycyjnej. Jego drugi gol w tej rundzie to żaden przypadek tylko efekt 'przebranżowienia' Vukana przez Skowronka.
I dobrze. Im Vukan gra dalej od własnej bramki tym mniejszy strach i większy pożytek z niego dla drużyny.
|
Zgadzam się, im Vukan dalej od naszego pola karnego tym lepiej dla Wisły.