|
Bardzo fajna gra Wisły.
Problem to brak siły w ataku.
Niby dochodzimy do pola karnego, niby stwarzamy sobie sytuacje, ale dużo z tego to kwestia przypadku i szczęścia.
Brak jakiegoś silnego drwala z przodu, który nie da się przepchnąć obrońcom, weźmie ich na plecy i strzeli.
Za mało też w tym wszystkim strzałów z dystansu, które jeśli nawet nie znajdą drogi do siatki, to stwarzają okazję do dobitki, lub sprawiają, że obrona rywala będzie musiała przesuwać się bardziej do przodu stwarzając możliwość wrzutek za kołnierz. (Tak zdobyliśmy gola).
Przy tym wszystkim osiągamy całkiem dobre wyniki i gra wygląda bardzo dobrze.
Szkoda błędu w obronie, po którym padła bramka dla amiki.
No i Buchal: fajna interwencja po wolnym, ale te babole przy wybijaniu piłki bez jej zatrzymania przyprawiają o palpitację. Nie mówiąc o braku wyjścia do centr.
Nasi trzej pomocnicy: Żukow, Basha i Savicevic to na dzisiaj najlepsza defensywna trójka w lidze. W każdym razie na tym głównie się skupiają. I pomyśleć, że Vukan miał być opcją na grę bardziej do przodu! A on jest jednym z lepszych defensywnych w lidze w tym momencie. Bramka tego nie zmienia.
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|