wiesniak842 napisał(a):

W. Cejrowski
P.K. Dick
F. Dostojewski
|
Cejrowskiego bym nie tknął, nawet gdybym utknął gdzieś w zamknięciu na tydzień.
Dicka wiem, że powinienem cenić, znam ekranizacje, ale nic nie czytałem - mam na półce z nowościami od stycznia Ubik i Przez ciemne zwierciadło, tej wiosny na pewno przeczytam.
Jeśli chodzi o Dostojewskiego, chciałem sobie jakiś czasem temu przypomnieć Biesy, ale jakoś ciągle pomijam.
Z rzeczy niezawodowych w ostatnim tygodniu-dwóch przeczytałem 451 st. Fahrenheita, Ciemność w południe, Wojny nowoczesnych plemion i coś jeszcze, ale nie pamiętam xd Teraz czytam Spisek przeciwko Ameryce i Literaturę Greków i Rzymian Kubiaka. Przy czym tego Rotha czytałem na pewno z 10 lat temu, ale prawie nic z niego nie pamiętam.
Vinci napisał(a):

|
Ja od siebie dodaje Edwarda Snowdena i "Pamięć nieulotna"...
|
Wiem, że warto, ale ponieważ inne problemy wydają mi się teraz kluczowe, od dłuższego czasu dobieram lektury z trochę innego klucza.