|
Oczywiście nie mam pełni wiedzy na temat tego, jak przebiegają rozmowy pomiędzy BJK a TS. Myślę nawet, że parę osób z forum ma większą wiedzę niż ja, bo albo są z Krakowa i docierają do nich plotki, albo poprzez działalność w Socios stykają się z ludźmi z klubu. Niemniej po serii publikacji prasowych z końca 2019 r. oraz na podstawie wpisów w mediach społecznościowych trudno wątpić, że między BJK i TS jest duża rozbieżność stanowisk negocjacyjnych. Obserwujemy napięcie, padło wiele słów, które wykluczają, że mamy tu do czynienia z jakąś grą pozorów (czemu miałaby zresztą służyć?).
Ponieważ nikt nie ma też wątpliwości, że Wiśle lepiej będzie z BJK niż TS (a raczej: że dokonanie tej transakcji to dla Wisły być albo nie być), osoby, które patrzą na tę sytuację z boku, dziwią się temu, że Socios milczy. Jak się domyślam, chodzi tu o zachowanie jakiegoś profesjonalizmu i neutralności. Socios mają wspierać Wisłę, a nie jedną ze stron negocjujących zakup jej akcji. Chcą też skupiać jak najszersze grono kibiców, a przecież są osoby, które w tych rozmowach opowiadają się po stronie TS.
Oczywiście Socios nie muszą się tłumaczyć z tych powodów na zewnątrz. Nie jestem członkiem tego stowarzyszenia, więc byłoby niegrzeczne, gdybym mówił, co ma robić. Traktuję ją jednak jako organizację społeczną i wiślacką, więc sama rozmowa o jej działalności, i to na wiślackim forum, nie jest chyba niczym niestosownym. Korzystając więc z możliwości wypowiedzi: potrafię sobie wyobrazić, że zaangażowane społecznie Socios zachowuje swój profesjonalizm i działa zgodnie z celami statutowymi, gdy występuje z apelem o przyspieszenie rozmów, wykazanie się przez strony zrozumieniem swoich stanowisk i kierowanie się przez nie interesem piłkarskiej spółki. To dość jednoznaczne i wciąż zgodne z rolą, którą Socios wypełnia - stowarzyszenia kibiców (bez ambicji dyktowania SA, TS czy BJK, co mają robić).
Pozdrawiam!
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|