FraMat napisał(a):

Co nie znaczy, że w jakimkolwiek innym meczu sędzia policzyłby tak samo.
Ale i tak wyszło lepiej.
Wygralibyśmy tylko 1:0 i byłoby gadane, że przypadek.
|
Nie no, teraz z Varem doliczenie 7 minut jest częste. W poprzedniej kolejce też tyle doliczono w jednym meczu który oglądałem, w innym 6... Z Cracovią były 2 Vary w drugiej połowie + Buchalik musiał przed każdym wykopem pozbierać butelki wrzucone w pole karne przez pasiastych patoli, dlatego nie dostał żółtka a sędzia przedłużał.
Przy jedynej bramce Cracovii Frankowski się zwyczajnie obsrał, mimo że Var dał mu drugą szansę, tutaj fakt. Zresztą, w doliczonym czasie strzeliliśmy gola, co dodatkowo zamyka im mordy, więc wszystko dobrze się skończyło.