Zwycięstwo smakuje wybornie
Ale wróćmy jednak do tematu.
Wisłocki wpisuje się wczoraj, spor zawieszony ale prace trwają i... dostaje 2 gongi.
Jeden od Królewskiego, ze to wcale nie tak, ze czas nie gra roli.
Drugi od Ciebie, ze 3 tyg nic sie fizycznie w sprawie nie zmienilo(czyli jestesmy tam gdzie 3 mce temu).
Mozna byc optymista, tylko na jakiej podstawie. Trio drugi raz stwierdzi ma czekac w nieskonczonosc czy naprawic i oddac? Alternatywy nadal nie ma i nie bedzie.
Z Pana Wislockiego to juz sie zrobil tzw. dzialacz. Tu dziala, tam dziala ale ogolem .... wie co robi.
Trener chcacy ratowac Wisle to przeszlosc.
A wracajac do poczatku, jakies gratulacje od Wislockiego dla SA/Druzyny. Nic.