wiesniak842 napisał(a):

|
Hmhm, czyli Wislocki po wzieciu udzialu w przejeciu SA przez kambodzanskiego parodyste, pozniej odegral znaczaca role w ratowaniu spolki po to zeby po dwoch latach znow ja przejac i znow oddawac w rece innego parodysty? To sie trzyma kupy!!!
|
A jaką tak naprawdę rolę odegrał pan Wisłocki? Miał zgasić światło, miotał się przed kamerami z rozbieganym wzrokiem i na jego nieszczęście znał go Królewski, który nie wiedział, że się nie da albo, że ma się nie dać i wlał kibicom nadzieję w serca. Cóż karnawał się jednak musi skończyć.