FraMat napisał(a):

Tak, wiem.
Ale spróbuj obronić w tym przypadku trenera.
Chciałem to napisać już po meczu z Koroną, a tym bardziej z Zagłębiem, ale łudziłem się, że tendencja będzie jednak wzrostowa.
Nie jest.
Wiem, że bronią go wyniki.
Zwłaszcza w tej rundzie.
5 zwycięstw, 1 remis.
Jednak z każdym meczem wygląda to taktycznie gorzej. Czyżby rywale już się zorientowali, co należy robić?
Chętnie przyznam się do pomyłki w ocenie i uznam, że fatalne oddawanie pola po strzelonych golach to wina indywidualnych błędów piłkarzy, a nie taktyki przyjętej przez trenera.
|
Skowronek out!
Ja .......ę, weź człowieku przyjmij do wiadomości że mamy skład maks na środek tabeli i zdeterminowany przeciwnik jest w stanie nas zdominować, tak jak to zrobiły Korona i WP. Dochodzi do tego zmęczenie - tylko Żukow jest u nas typem biegacza - i zaczyna się walka o przetrwanie. Dodajmy, że ten sam problem miały w tej kolejce (w różnym stopniu):
- Śląsk
- Lechia
- Lech i Jaga
- Arka.
To jest ten sam poziom nieogarniania rzeczywistości jak .......enie wieśniaka że przeciwnicy stwarzają sobie okazje, tylko ich nie wykorzystują. No, stwarzają, bo to słaba Wisła a nie Barcelona. Stwarzają z Legią, Cracovią czy Śląskiem to tym bardziej będą stwarzać z drużyná z dołu tabeli, a taką jesteśmy.
TO NIE JEST SKŁAD NA DOMINACJĘ W LIDZE, NA PUCHARY CZY PEWNIE NAWET ÓSEMKĘ. MY CHCEMY SIĘ W TEJ LIDZE UTRZYMAĆ.
Dlatego Twój post jest idiotyczny, bo zakłada że mamy możliwość dominacji przez cały mecz, a to nieprawda. Kubeł zimnej wody na głowę, rzut oka na tabelę, potem na skład.
Jeżeli ktoś ma urojenia że będziemy wszystkich golić to radzę już teraz zejść na ziemię.
Ja obronię trenera - ma skład jaki ma, po każdym meczu tylko Żukow jest w topie przebiegniętych km, wielu zawodników jest wiekowych a poziom składu dupy nie urywa. Jest OK, ale dobry początek z druźynami w kryzysie chyba niektórym główki rozgrzał.