Szneka napisał(a):

|
Kiepska gra była z obu stron. Mamy naprawdę fajnych zawodników i obowiązkiem było dowieźć te 2-1 do końca. Jeszcze kto jak kto ale Maciek Sadlok takiego byka walnął?
|
Nic go nie tłumaczy. Mniejszym zagrożeniem byłoby po prostu oddanie im piłki. Płock bodajże zdobywa 60% bramek po stg więc sami się prosiliśmy o stratę bramki...
Niemniej uważam że mecz przegraliśmy równie mocno przez słabe wejścia zmiennikow. Nic w sobotę nie wnieśli do gry.