czaro napisał(a):

No, chyba raczej nie brał, skoro Korona kupowała, a nie sprzedawała.
Dlaczego miałby się czegokolwiek zrzec? Kibice (?) tego klubu nie mieli problemu z tym, żeby (pomimo taaakiej miłości) go okradać, a trener, który przyszedł tu tylko wykonywać pracę, miałby się zrzec przysługujących mu pieniędzy?
|
on u nas dostał drugie życie po swoich występkach bo nikt go nie chciał zatrudnić, niestety w..ał nas kakało a teraz w d..e ma nawet trenerkę bo kosi kapuchę jako eksperto w poslacie.Gdyby nie praca w Wiśle do dzisiaj szukałby pracy w pośredniaku.