|
wolfy
Co do pracy w Wiśle, a nie w Pogonii to akurat gruby strzał w stopę z twojej strony, bo Stolarczyk przecież przyszedł do Wisły nie dlatego, że marzył żeby tu pracować, tylko marzył o byciu trenerem, tylko Wisła mu złożyła taką ofertę, wiec przyszedł i tyle żadna łaska z jego strony. Ja nie mam do niego pretensji, nie twierdze że się zachował jak jakiś Wdowczyk, tylko więcej się po nim spodziewałem, bo wiadomo że kontrakt to kontrakt, ale Stolarczyk to przecież były piłkarz, trener dyr. Sportowy, to przecież nie jest tak, że musiał siedzieć na kontrakcie trenera teraz bo "inaczej rodziny nie wyżywi" bez jaj. Skoro Probierza było stać taki ruch, to się spodziewałem tego samego po Stolarczyku i tyle.
|