Matios98 napisał(a):

|
Ja myślałem ze my ze Stolarczykiem rozwiązaliśmy za porozumieniem stron jak go odsunęli od 1 drużyny, ale nie podawali szczegółów itd. a tu się okazuje ze pomimo sytuacji klubu sobie doił kasę przez parę miesięcy (jak na zwolnionego trenera normalne, jak na podobno Wiślaka słabe).
|
Żyć też trzeba za coś. Zresztą to częsta praktyka zwolnionych trenerów, że chcą swoich pieniędzy. W ostatnich latach, tylko dwóch trenerów Wisły zrzekło się swoich wynagrodzeń do końca kontraktu. Obaj pracują w ekstraklasie.