Awans do górnej ósemki byłby niesamowitą nagrodą dla kibiców, piłkarzy i działaczy za to, że nikt się nie poddał po 10 porażkach z rzędu i wszyscy wspólnie wcielamy w życie hasło, ze Wisła NIGDY NIE ZGINIE!
Niemniej jednak wydaje mi się, że będzie o to bardzo ciężko i tak jak już to zostało zauważone na razie mamy tylko 2 punkty przewagi nad strefą spadkową więc patrząc w górę tabeli nie wolno zapomnieć o pilnowaniu tyłów.
Dobre mecze były na poczatek, wycisnęliśmy z korzystnego układu już prawie maksa (do kompletu brakuje wygranej z Płockiem w sobotę). Ale później zaczną się trudniejsze mecze i nerwówka może jeszcze wrócić. Ale wierzę, że będzie ok

Byle tylko kontuzji więcej nie było.
Ps. Żukov strasznie mi się podobał wczoraj. Goni jak bulterier, od jednego do drugiego, cały czas, non-stop. Z piłką też ładnie sobie radzi. Jak tylko się ustrzeże strat to będzie mega. No i nad siłą strzałów musi trochę popracować
