|
Zima minęła, transfery zrobione, pierwszy mecz rozbudził zmysły. W końcu jest jakas nadzieja i zrobiło się ciśnienie na mocną Wisłę. trochę ciśnienie zeszło w tej przerwie zimowej i czas zaleczyl rany po tej fatalnej serii i rozpierdzielu ze Stolarczykiem itd wygląda na to, że zalążek, podwaliny nowej drogi dla Wisły zostały zrobione i aż chce się kolejnych meczów, żeby zobaczyć tego efekty.
Wróciła taka prawdziwa wiara, poparta wynikami i nadzieją, że możemy się bić z zespołami, które grają miejsca w pucharach.
Oby to nie pękło jak bańka mydlana i oby Wisła wróciła na właściwe tory. Do boju!
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|