|
Nie wiem czy to tylko wypadek przy pracy, czy niemożność Jagiellonii, ale nowe nabytki w Wiśle wyglądają bardzo solidnie. Turgeman wiadomo, świetnie się odnajduje w polu karnym, i widać, że nie tylko czeka na piłkę. Dużo harówki przed polem karnym, i sporo fajnych wyjść. Odkurzony Hebert swoje zrobił, i do tego Żukow który mógłby zasilić cały Prądnik. Błaszczykowski znowu swoje robi i nawet ta kaleka Wojtkowski wrzuca piąty bieg. W tym meczu u was żarło wszystko.
Czemu żarło? Bo macie wreszcie konkretnego trenera. Nie ma co popadać w samozachwyt, bo nadal widmo spadku zagląda Wam do oczu, ale z tych, którzy walczą o utrzymanie zaprezentowaliście się najlepiej. Najlepiej na tle mimo wszystko solidnej drużyny.
Jeśli zapomnę o nich, Ty, Boże na niebie, zapomnij o mnie
|