|
Panowie, o ile zgadzam sie ze składem bijemy na głowę naszych konkurentów z miejsc 16-12, to ciągle jesteśmy pod prawie wszystkimi.
Mieliśmy sporo pecha w tym sezonie, ale to wcale nie oznacza że nie stracimy punków np z Koroną bo Janicki zderzy się z Wasilewskim.
Absolutnie nie wierzę w serie samych wygranych, kluczowe jest dla nas wygranie najbliższych 3 meczów, potem nawet gra w kratkę, lub większośc porażek utrzyma nas nad kreską.
z psychologicznego punktu widzenia terminarz jest dobry- możemy wyjść poza strefę przed trudnymi meczami, to da dodatkowa wiarę na te mecze.
Ale równie dobrze remis w Lubinie i remis z Koroną i sytuacja się odwróci, także, krok po kroku. 8 miejsce to na razie mokry sen.
Ci kibice potrafią uczynić niesamowity kocioł rytmicznie uderzając nogami - informuje Wojciech Łobodziński, który grał na tym obiekcie z reprezentacją Polski.
|