|
Coś w tym oczywiście jest, ale nie zapominajmy o Żukowie, który przyszedł definitywnie, a i każde to wypożyczenie ma trochę inną historie. Hołownia to uzupełnienie, ktoś lepszy za Grabowskiego, wiec nie dziwi wypożyczenie, bo drugi lewy obrońca to nie priorytet. Tupta to podejrzewam przyszedł tylko i wyłącznie dlatego, że udało się zagwarantować % od następnego transferu, gdyby nie to, to zapewne byśmy się w sanatorium nie bawili. Kuveljić, to z kolei kwestia tych niejednoznacznych badań medycznych, tylko przez nie nie dostał od razu kontraktu, więc tylko jedynie Hebert jest wyjątkiem, że to teoretycznie wzmocnienie krótkoterminowe. Podsumowując, wiadomo że ta sytuacja na linii SA-TS nie pomaga, ale sądząc po ruchach wykluczam opcje, że to jakieś przygotowania do ewentualnego spadku. Moim zdaniem jest wręcz przeciwnie, tempo załatwiania spraw sugeruje, że zwieramy szeregi i wiosna nasza!
|