s1mone napisał(a):

Mnie z tych transferów poza klepniętym Żukowem najbardziej ciekawią :
1) potwierdzony Herbert - czy da radę, bo ostatnio w JL2 radził sobie w kratkę, a w Polsce całkiem całkiem. Strzelam, że da radę. w Japonii - szczególnie w niższych ligach gra się piłką szybko i technicznie, moim zdaniem radził sobie średnio, bo na takie granie jest po prostu za klockowaty. To jak Kosowski i Bundesliga. Leserstwo podparte bajeczną techniką w Niemczech po prostu nie miało prawa przejść.
2) Tomczyk - tylko szkoda, że omawiane jest wypożyczenie pewnie bez opcji wykupu... Strasznie niedoceniany w Lechu, a gdy tylko wchodzi na boisko to albo strzela albo śmierdzi golem. Technicznie nie wirtuoz - raczej surówka, ale to jest gość, którego piłka szuka w polu karnym i mógłby się okazać strzałem w dziesiątkę. Tylko, jeśli nie będzie perspektywy wykupu to lipa.
|
Na weszło.fm w magazynie lig egzotycznych gościł ostatnio Kamiński, który grał w Japonii 5 lat i powiedział, że w JL2 (90% zespołów) gra się lagę do przodu do wysokich, zazwyczaj zagranicznych piłkarzy, który mają ją zgrać. Taki późny Skorża. Tak więc twoja teoria nietrafiona
