|
Zarówno Nunes jak i Jovanović to byli solidni na nasze warunki piłkarze.
Jovanović zanim złapał tą dziwną kontuzję / chorobę to miał pewny plac i grał wszystko od dechy do dechy. Jeden z lepszych bocznych obrońców jaki nam się trafił w tamtym okresie.
Nunes był u nas krótko bo chyba tylko 1 sezon i grał sporo pozostawiając po sobie niezłe wrażenie. Z tego co pamiętam był wypożyczony i nie zdecydowano się na wykup, bo kwota była za wysoka. Casus Andy Riosa, gdzie gdyby nie zaporowa kwota wykupu to każdy by go na następny sezon przyjął z otwartymi ramionami, ale nie był na tyle mocny, aby przesadnie szastać kasą. Nikt za nim nie płakał, ale też nikt nie wieszał na nim psów jak odchodził. Solidny defensywny pomocnik.
|