No, że mamy większy rynek niż Podbeskidzie to oczywiste

. Ale kokosów z tego nie będzie. Gdzie nie twierdze że można to olać ale jak już się dogadają a muszą to też potrzebujemy kogoś z inwencją.Towaru musi być dużo, różnorodny ,dobrej jakości i co najważniejsze musi mieć to coś co zachęci do kupowania.
Pamiętasz ten bum; w okolicach 2012-2015. Chłopaki wydawali mnóstwo rzeczy i sprzedawało się to jak ciepłe bułeczki. Potem wszystko padło z wiadomych powodów. Oczywiście wtedy gadżety były nakierowane na , nazwijmy to - sektor C.