aNouc napisał(a):

Przykład Legii Warszawa. W 2014 roku przychody Legii że sprzedazy produktów sklepowych wyniosły blisko 10 milionów złotych. W 2015 planowali dobić do granicy 14 milionów złotych.
Bogusław Leśnodorski wowczas powiedział że lepiej sprzedawać pamiątki niż piłkarzy. Z przymrużeniem oka )
To był czas gdy Lesnodorski chwycił to wszystko za ryj i zaczęli wszystko od 0. Nowy sklep klubowy (internetowy i na stadionie), super kolejce, w tym VIP, idealnie dopasowany kazdy szczegol, barwy, herb klubu, dla niemowlaka, dla 80-latka, dla piknika, dla chuligana. Legia dodatkowo ruszyła z ofensywą w social media i zostawiła resztę Polski daleko w tyle i to przekładało się na rekordowe w historii Legii zyski ze sprzedaży w sklepie internetowym.
Ja wchodzę na sklep internetowy Legii i mam ochotę coś kupic.. wchodzę na sklep internetowy Wisły i opuszczam go po 20 sekundach. Więc to daje do myślenia.. a dodatkowo jak widzę to logo Spółki Akcyjnej to odechciewa mi się cokolwiek tam kupowac
Gby by Legia uzywala logo Spółki Akcyjnej to nie osiągnęliby takiego sukcesu. Leśnodorski powiedzial ze kibic musi się utożsamiać z tym co jest w naszym sklepie. A kibice utożsamiać się będzie z herbem, barwami, a nie logotypem Spółki Akcyjnej
Ale co dla Legii jest podłogą, to dla nas jest sufitem. Sklep Wisły to przestarzały barak przy sektorze C, kiepsko wyposażony, bez herbu Wisły, tylko logotypem SA, sklep internetowy rowniez kiepsko wyposażony, nudna kolekcja, nudne wzory, nudna grafika, takie flaki z olejem
|
Wszystko to jest logiczne i wiadome. Przez lata temat pamiątek nikogo nie interesował i teraz poprzez chciwość tych osób co zostali w TS nie widać możliwości rozwoju a sprzedaż kolekcji Wisły Kraków odpowiednio prowadzona ma według mnie olbrzymi potencjał i same przychody ze sprzedaży mogłyby stanowić znaczną część budżetu tak jak to jest w normalnych klubach na zachodzie i w Warszawie.
Niestety za handel w ostatnich latach odpowiadała wiadoma grupa. Dostarczali marnej jakości ubiór i gadżety (z nielicznymi wyjątkami) z treścią, która interesowała może 15% społeczności kibicowskiej.
Wiślacki Świat, żył prawdopodobnie tylko z koszulek meczowych i dostarczał szaliki, które, też interesowały może 15% kibiców, bo nikt herbu S.A na szaliku nie lubi a o sprzedaży online nawet nie mówię, bo szkoda słów.
Dlatego uważam, że ten temat należy radykalnie zreformować, jak najbardziej trzeba zacząć od praw do nazwy marki i logotypu, dlatego postulaty TRIO są dla mnie jak najbardziej rozsądne i pożądane. To może tylko i wyłącznie dać korzyść CAŁEJ Wiśle Kraków. W następnej kolejności trzeba sklep rozbudować o nowe kolekcje, które będą atrakcyjne dla wszystkich kibiców a nie dla jednej z grup. Trzeba tworzyć produkty z myślą o chuliganach ultrasach, piknikach, kibicach młodych starych, zamożnych, mniej zamożnych, Vipach, turystach... no wszystkich. I wtedy klub będzie na tym zarabiał, bo potencjał tożsamościowy naszych kibiców według mnie jest najlepszy w Polsce i dlatego nie można torpedować chęci zrobienia tutaj biznesu.
Dlatego panom z TSu proponuje w końcu zerwać z doktryną leśnych dziadków i przestać robić TRIO pod górkę.
aNouc napisał(a):

I taki jest właśnie plan ratującej trio.. oni mnie pozytywnie zaskoczyli, bo wreszcie ktoś inteligentny zrozumial że logotyp Spółki Akcyjnej to jeden z największych problemow pilkarskiej Wisły Kraków. Jak i dla sklepu klubowego. Jazdzynski w jednym z wywiadow powiedzial ze nawet on bardziej utozsamia się z herbem Wisły, a nie logo SA..
Wcześniej nie mial kto się tym zająć bo cały czas rzadzil Cupial a jemu wisiały takie sprawy.. to właśnie Cupiał w 1997 roku wymyslil sobie żeby mu namalowac w paincie takie logo Spolki Akcyjnej.. i jest to cala historia obecnego starzy rzeczy.
Wystarczy spojrzec na oflagowanie trybun stadionu Wisły Kraków... Czy te flagi maja logo SA, czy herb Wisły? i to zamyka temat. I ratujące trio rozumie problem.. kibice Wisły utożsamiają się z herbem Wisły, i nie chca logotypu Spółki Akcyjnej które wymyślił sobie Cupiał w 1997 roku
|
O Białej Gwieździe też nie można zapominać.
Snow napisał(a):

To co napisałeś o Legii to zapewne jest cel do jakiego chce dojść trio i wszystkie ruchy ku temu zmierzają. Dla mnie w 100% zrozumiałe.
To, że wszyscy się przyzwyczailiśmy do kupowania w sklepiku TSu, to tak naprawdę sytuacja patologiczna pochodząca jeszcze z czasów Cupiała, gdzie wszyscy mieli w tyłku jaki jest przychód ze sklepiku bo i tak dobry wujcio Cupiał zawsze dosypał kasę. Lepiej było więc wspierać wtedy jeszcze aż tak nie skompromitowany, biedny i "prawdziwy" TS. O tym zresztą mówi Tomasz Jazdzynski w wywiadzie dla Interii. Zresztą ciężko wymagać by Cupiał szczególnie przejmował się sklepikiem, skoro miał gdzieś nawet takie rzeczy jak Akademia.
Zresztą sam sklepik SA był chyba tylko wyłącznie dla picu "żeby coś było". Stąd też zresztą marny asortyment. Nikt nigdy tego porządnie nie wziął za mordę i nie ogarnął. I widocznie trio też nie będzie tego robić dopóki nie uzyskają praw do herbu.
|
Praw do herbu i do nazwy, bo nie mając prawa do nazwy marki, umieszczając je na komercyjnym produkcie niejako łamiesz prawo.