Transfer Hołowni to transfer "warszawski" jak Szota. Ale mozę akurat trafimy i się nada. Widzialem go pare razy na zywo - był dla mnie jak Alan Uryga tyle ze z boku. No ale ja nie umiem oceniać

Szkoda sprawy z Peszkinem, ale Płock daje lepiej.
O tym czu Zukow "ogarnie" dowiemy sie podczas rundy.
W tej lidze trzeba biegac biegac i biegac. I chłopaki to robią, pozytywnie oceniają prace z Leszkiem, no ale mamy styczeń, czas pokaże jak będzie w rundzie.